Kiedy? to by?o! A przed nami kolejna telefoniczna rewolucja

Kiedy? to by?o! A przed nami kolejna telefoniczna rewolucja

Stare telefony
Stare telefony / ?ród?o: Unsplash / Eirik Solheim
Wysuwane antenki, monofoniczne dzwonki i SMS-y ograniczone do 160 znaków… Dzi? to, co kiedy? wydawa?o si? zupe?nie naturalne, brzmi jak zamierzch?a przesz?o??, jak opowie?? z innej epoki. ?wiat telefonii wci?? idzie do przodu i pewnie ju? nied?ugo po?egnamy si? z kolejnym elementem, który nierozerwalnie kojarzy nam si? z komórkami – z kartami SIM.

Na pewno pami?tacie swoj? pierwsz? komórk?. Jej pojawienie si? w ?yciu by?o wielkim wydarzeniem, niezale?nie od tego, ile mieli?cie wtedy lat. Mo?e pami?tacie jeszcze czasy, w których prawie ka?dy chodzi? z legendarn? Noki? 3310 albo Siemensem C35i? Czasy, w których triumfy ?wi?ci?y takie marki jak Alcatel, Ericsson czy Motorola? Je?eli tak, to udajmy si? razem w nostalgiczn? podró? przez lata telefonicznej ewolucji. A je?eli nie, to mo?ecie ten artyku? potraktowa? jak opowie?ci o dawnych czasach, w których telefony mia?y fizyczne klawiatury, bateria wystarcza?a na tydzień, a nie lada gratk? by?o skomponowanie w?asnego dzwonka…

R?ce do góry! I antenki te?

Chocia? telefonia komórkowa zrodzi?a si? w 1973 r., to o jej obecno?ci w Polsce mo?na mówi? dopiero od 1992 r., a o GSM – od 1996 r. Nied?ugo pó?niej na ulicach zaroi?o si? od ludzi z przyklejonymi do uszu pude?kami z wystaj?cymi antenkami. By?y one nawet uwa?ane za symbol statusu. W niektórych miejscach do góry trzeba by?o wyci?ga? nie tylko antenk?, ale i ca?? r?k?, ?eby znale?? zasi?g.

Antenki by?y jednak nie tylko nieestetyczne, ale i niewygodne, szczególnie je?eli telefon nosi?o si? w kieszeni. Do?? szybko przesta?y kojarzy? si? z wysokim statusem i wystawa? z telefonów. Dzi? ju? trudno sobie wyobrazi? to, ?e kiedy? takie stercz?ce elementy by?y niezb?dne.

Zielone ?wiate?ko

Troch? ?atwiej przypomnie? sobie czasy, w których wy?wietlacze telefonów komórkowych by?y monochromatyczne. Komunikacja przez komórk? nierozerwalnie ??czy?a si? z zielono-niebieskim ?wiat?em i czarnymi kwadracikami widocznymi na jego tle.

Na w?a?nie na takim ciek?okrystalicznym ekraniku pojawia?y si? SMS-y – zwykle nie w ca?o?ci, bo wida? by?o tylko kilka pierwszych linijek, które trzeba by?o przewin??, ?eby przeczyta? tekst do końca. Stosowa?o si? wtedy ró?ne zabiegi, ?eby ca?? wysy?an? wiadomo?? upchn?? w 160 znakach. Oszcz?dni pomijali spacje, przez co ca?a wiadomo?? stawa?a si? nieczytelnym ci?giem znaków. Ci, którzy byli troch? bardziej wyrozumiali dla odbiorcy SMS-a, ka?de nowe s?owo w takim ci?gu zaczynali wielk? liter?. To troch? u?atwia?o rozszyfrowanie tre?ci.

Zbyt d?ugi SMS by? dzielony na cz??ci do 160 znaków, które do odbiorcy dociera?y oddzielnie, czasem nawet w niew?a?ciwej kolejno?ci. Dopiero pó?niej pojawi?a si? mo?liwo?? wysy?ania d?u?szych wiadomo?ci w ca?o?ci.

Kiedy? ograniczenie do 160 znaków wydawa?o si? czym? naturalnym, dzisiaj ju? ma?o kto o nim pami?ta. Tym bardziej, ?e wysy?anie SMS-ów zazwyczaj jest nielimitowane w planach komórkowych, wi?c nie musimy si? przejmowa? tym, ilu znaków u?ywamy w wiadomo?ci.

Ma?o kto te? pami?ta, ?e zanim rozpocz??a si? era MMS-ów, wysy?ali?my sobie EMS-y, czyli proste, jednokolorowe grafiki i animacje, np. tort ze ?wieczkami z okazji urodzin. Jeszcze trudniej sobie wyobrazi?, ?e takie grafiki mo?na by?o za op?at? pobra? na telefon – i to nie na ka?dy model. Reklamy z wydrukowanymi grafikami znajdowa?y si? w kolorowych gazetach razem z list? dzwonków do pobrania…

Wyciszony dzwonek

Dzwonki by?y powodem do dumy lub... wstydu. W czasach monofonicznych melodyjek fajniejsze modele telefonów mia?y do wyboru du?o ró?nych dzwonków. Ceniona by?a tak?e mo?liwo?? skomponowania w?asnego sygna?u. Dzi?ki niej ci, którzy chocia? troch? znaj? si? na zapisie nutowym, mogli za darmo spersonalizowa? swoje telefony.

W momencie, gdy w Polsce rozpowszechni?y si? telefony z polifonicznymi dzwonkami, ci, którzy mieli jeszcze dzwonki monofoniczne, wyciszali komórki, ?eby nie wyda?o si?, ?e korzystaj? z przestarza?ej technologii.

Polifonia wydawa?a si? wtedy niesamowitym skokiem jako?ciowym – dawa?a tak bogate brzmienie! Zamiast jednego d?wi?ku z telefonu mog?o si? wydoby? ich kilka jednocze?nie. Dzi?ki temu zamiast prostej melodyjki mo?na by?o us?ysze? co? przypominaj?cego syntezator. Do d?wi?ków, które teraz potrafi? wydawa? z siebie smartfony, droga by?a jeszcze daleka.

?wiat sta? si? kolorowy

Przej?ciem do zupe?nie nowej rzeczywisto?ci by?o tak?e pojawienie si? pierwszych kolorowych wy?wietlaczy. Nareszcie zamiast wpatrywa? si? w zielonkawy blask wy?wietlacza mo?na by?o przeczyta? czarny tekst na bia?ym tle. Mo?na by?o te? zacz?? wysy?a? MMS-y.

W pewnym momencie szczytem marzeń sta? si? telefon z klapk? i dwoma wy?wietlaczami – jednym na wierzchu klapki, a drugim schowanym.

Pojawienie si? kolorowych wy?wietlaczy utorowa?o drog? kolejnej innowacji. Takiej, bez której trudno by by?o sobie wyobrazi? dzisiejsze smartfony. Mowa oczywi?cie o aparatach fotograficznych.

Zdj?cie zrobione kalkulatorem?

Do przesz?o?ci – podobnie jak monofoniczne dzwonki i monochromatyczne wy?wietlacze – przesz?y telefony bez aparatów fotograficznych.

Kiedy? aparaty wbudowane w telefon by?y ciekawym, ale niezbyt u?ytecznym gad?etem. Pierwsze takie urz?dzenia na ?wiecie – niedost?pne w Polsce – mia?y rozdzielczo?? zaledwie 0,11 Mpix! Te, które mo?na by?o kupi? tak?e nad Wis??, mia?y 0,3 Mpix – np. Nokia 7650.

Ma?o kto pami?ta ju? dzisiaj obiekt westchnień, jakim by?y telefony z do??czanymi ma?ymi aparatami, jak Motorola T720i, Siemens S55 czy Sony Ericsson T68i. Ten pierwszy robi? jednak najwi?ksze wra?enie – mia? klapk? i a? dwa wy?wietlacze – jeden monochromatyczny na wierzchu i jeden kolorowy, który mo?na by?o zobaczy? dopiero po otwarciu telefonu. Takie specjalne aparaty wpina?o si? do telefonu. Nie dawa?y ?wietnych zdj??, ale mo?na by?o nimi zrobi? pierwsze, niezbyt udane selfie.

Dzisiaj, gdy aparat jest jednym z najwa?niejszych atrybutów smartfona, na wspomnienie o dawnych, niewyra?nych zdj?ciach mo?na najwy?ej u?miechn?? si? z politowaniem.

Zreszt? zwyk?e telefony to ju? przesz?o??. Na pewno znacie niewiele osób, które wci?? u?ywaj? komórek, a nie smartfonów. Od pojawienia si? pierwszych iPhone’ów min??o ju? 12 lat, a pierwsze urz?dzenia z Androidem w tym roku kończ? 11 lat. To kawa? czasu.

Karta SIM odchodzi do lamusa

Wszystkie te telefony i smartfony, niezale?nie od tego, jakie mia?y rozmiary, wy?wietlacze czy dzwonki, musia?y mie? w?o?on? kart? SIM, ?eby mo?na by?o z nich korzysta? (karta SIM nie jest oczywi?cie potrzebna do wykonywania po??czeń alarmowych). Ale i to powoli odchodzi do lamusa. Ju? teraz s? dost?pne urz?dzenia, które nie potrzebuj? fizycznej karty SIM – do dzia?ania wystarczy im eSIM.

SIM, czyli Subscriber Identity Module (modu? identyfikacji abonenta) to karta mikroprocesorowa z wbudowan? pami?ci?. Ma ona za zadanie rozpoznanie konkretnego u?ytkownika. Pierwsze karty SIM pojawi?y si? w 1991 r. i mia?y wymiary karty kredytowej. Z czasem stawa?y si? coraz mniejsze – od ?mini”, przez ?mikro”, po ?nano”. A teraz mo?emy ju? ?mia?o mówi?, ?e ?yjemy w czasach, w których nie trzeba w ogóle wk?ada? karty SIM do telefonu. Jak to mo?liwe?

Wszystko dzi?ki temu, ?e pojawiaj? si? urz?dzenia z niewielkim modu?em wbudowanym na sta?e w smartfon, smartwatch czy tablet. Na nim zapisuje si? wirtualn?, cyfrow? kart? eSIM, czyli Embedded SIM. Mo?na j? pobra? zdalnie. Wystarczy zeskanowa? kod QR wygenerowany przez operatora albo r?cznie wprowadzi? adres serwera i wpisa? kod aktywacyjny. Technologia eSIM pozwala na przyk?ad na ?atwiejsze zlokalizowanie telefonu w razie jego zgubienia czy kradzie?y, a tak?e na wykupienie oferty od dowolnego operatora na ?wiecie, co szczególnie powinno zainteresowa? podró?ników.

W Polsce technologi? eSIM jako pierwszy uruchomi? Orange – zarówno w ofercie dla klientów indywidualnych, jak i dla firm. W ofercie Orange Flex mo?na wybra?, czy chce si? korzysta? z tradycyjnej, fizycznej karty SIM, czy w?a?nie z nowoczesnej eSIM. Standard eSIM w Orange Flex dzia?a obecnie na wybranych smartfonach – iPhone XS, iPhone XS Max, iPhone XR. Trwaj? prace nad udost?pnieniem us?ugi, która pozwoli wgranie eSIM tak?e do Apple Watch.

Ju? nied?ugo o zwyk?ych, fizycznych kartach SIM pewnie b?dziemy my?le? tak, jak o telefonach z wysuwanymi antenkami czy z monofonicznym dzwonkiem – jak o czym?, co kiedy? by?o standardem, ale nale?y ju? do zamierzch?ej przesz?o?ci telefonii komórkowej.

Pobierz aplikacj? Orange Flex i do??cz ju? dzisiaj.

?ród?o: Orange

Czytaj tak?e

 9
  • problem z jakoscia nauki w Polsce jest mi dobrze znany od wielu lat bo wiele lat temu spotkalem na elektronice komputerowej bardzo inteligentnego mgr inz z Polski, ktory bral udzial w budowie I testowaniu polskiej Odry… byl zaszokowany wysokim poziomem wykladow, prac laboratoryjnych I programowania pierwszych wtedy nawet w aneryce komputerow IBM... kilkanascie lat pozniej bylem swiadkiem jak moj syn z pierwszego malzenstwa , ktory przez 65 lat nigdy sie ze mna nie spotkal choc probowalem wiele razy… przyjechal po akademii medycznej w Lodzi by robic kariere medyczna w Teksasie… I jak to sie skonczylo… uciekl po paru latach z zawodu I pojechal do Anglii gdzie skonczyl ekonomie w London School of Economics I choc nadal uzywa tytulu MD po akademii medycznej w Lodzi, ktora skonczyl wiele lat temu jest dyrektorem sprzedazy nici operacyjnych I sprzetu medycznego w Londynskiej Ethicon... to jest dowod na to jak koncza sie kariery zawodowe Polakow na ladzie amerykanskim….choc slyszalem o kilku lekarzach , ktorzy po emigracji do Kanady postanowili skutecznie ominac miejscowa blokade do suto oplacanego koryta I ponownie w Kanadzie ukonczyli ostatnie 2 lata akademii mrdycznej by dostac sie na rezydenture… I skutecznie przebili sie by pracowac na swoim polu w szpitalu… to co napisalem nie znaczy ,ze w Kanadzie mamy samych wysoko kwalifikowanych fachowcow na polu medycznym… matolow tez nie brakuje.
    • no prosze… mija wigilia I dwa swieta po niej … I zaden z polskich specjalistow… a mamy ich w kraju setki tysiecy I nawet pod zmyslonym podpisem nie odwazy sie odpowiedziec na dziecinnie proste pytanie , ktore zadalem… a podobno Polska to druga dolina krzemowa po Kalifornii a wyglada na to ze to dolina kamienia lupanego ,ktora ma setkitysiecy doktorow I profesorow, ktorzy tytulami zaslaniaja swoje ogromne braki na polu naukowym...a tymczasem w FAKT24.pl czytam artykul takze profesora kardiologii Lukasza Szumowskiego ,ktory opowiada bajki o psychopacie polskiej kardiologii takze profesorze Relidze, ktorego na stypendium naukowym w USA, w Bostonie amerykanscy specjalisci nie pozwolili mu na przeprowadzenie pod ich okiem nawet jednej operacji… domyslamy sie tylko dlaczego a wracajac do profesora kardiologii , ktory po latach nauk I stypendiow medycznych szybko ucieka z zawodu na stolek w ministerstwie… ludzie chyba sie poplacze.
      • podobnie po latach juz jako emeryt kieruje pytanie do polskich fachowcow z ministerstwa cyfryzacji a wiec I do sanego ministra Marka Zagorskiego aby mi wyjasnili co wylatuje z anten nadajnikow komorek telefonicznych… I czy sa to fale elektromagnetyczne wysokiej czestotliwosci ,czy tez zera I jedynki zwane "bit'ami " w popularnym jezyku wsrod komputerowcow…bede szczesliwy jesli do tej dyskusji wlacza sie polscy specjalisci z dziedziny IT , ktorzy wyjasnia mi ten podstawowy na ich polu proces. Czy narzekajacy na stronie facebook'a w Polsce "Nie dla 5G..." na rzekome relacje pomiedzy wysokim natezeniem pro mieniowania elektromagnetycznego z anten a chorobami nowotworowymi , czy to moze byc prawda… bo jesli z anten "wylatuja" bity 0 1 ...to te wszystkie podejrzenia nie moga byc prawdziwe. Nie wiem jakie beda t odpowiedzi ale z gory dziekuje wszystkim fachowcom I specjalistom, ktorzy zechca sie wypowiedziec w tym temacie.
        • wspomnienia wigilijne z poprzednich lat....pamietam jak po 2004 roku kiedy Polska dolaczyla do EU I Polacy mogli w koncu wyjezdzac do krajow zachodniej europy…. w polskich mediach trafilem na forum ,na ktorym byli polscy inzynierowie I nawet kilku doktorow fizyki I nauk scislych.Wlaczylem sie do dyskusji I nie spodziewajac sie zadnej sensacji poprosilem by mi wyjasniono czym jest prad elektryczny I co sie z nim dzieje po tym jak zasili-przeleci przez urzadzenia elektryczne jak zarowki, grzejniki, lodowki ,zelazka itd w naszych domach. Odpowiedzi jakie wtedy uslyszalem calkowicie mnie zaszokowaly abstrachujac od tego ,ze zadna z nich nie byla prawidlowa…. mgr inz wydzialow elektrycznych , doktorzy fizyki … nie potrafili poprawnie a nawet blisko prawdy odpowiedziec na to moje stosunkowo proste pytanie.
          • sprawdzam na google.pl wyksztalcenie I praktyke zawodowa ministra cyfryzacji w Polsce pana Marka Zagorskiego… I choc PIS przekonuje Polakow , ze na czele spolek panstwowych I ministerstw powinni stac fachowcy nie widze by PIS stosowal w praktyce to co glosi…. otoz pkazuje sie , ze pam Marek Zagorski skonczyl na szczecinskim UV kierunek HUMANISTYCZNY a poznie podyplomowo kilka kursow z zakresu zarzadzania I bankowosci … ludzie przeciez ten facet nie ma zielonego pojecia nawet na tak podstawowe pojecia jak fale elektromagnetyczne I wy w Polsce oczekujecie od takiego "fachowca" ,ze podejmie on wlasciwe decyzje o wprowadzeniu 5G czy tez o tym czy wysokie pole elektromagnetyczne w poblizu nadajnikow anten moze miec wplyw na tworzenie sie nowotworow w waszych organizmach ?

            河北快三计划网页版 韶关市| 鄂尔多斯市| 乌鲁木齐县| 道真| 奎屯市| 洱源县| 信宜市| 太湖县| 中西区| 浦江县| 铜川市| 龙岩市| 湾仔区| 多伦县| 蓬溪县| 澎湖县| 苏州市| 谷城县| 砚山县| 红桥区| 于都县| 通山县| 都江堰市| 囊谦县| 灵武市| 开远市| 龙游县| 华亭县| 改则县| 广汉市| 西峡县| 仪征市| 丁青县| 苏尼特右旗| 三台县| 普洱| 瑞安市| 屯昌县| 句容市| 杭锦旗| 滦南县|